No i jest ! Kurczę, krótki !
ROZDZIAŁ 14
------------------------------------------------------------------------------------
- Alee. , jak to ? - wyszeptał wreszcie.
- Kotku, to tylko moje podejrzenia..
- Kochanie, czy ty się kiedykolwiek pomyliłaś ? Jesteś bardzo inteligentną osobą.. Zawsze masz rację.
- Nie prawda. Pamiętasz jak powiedziałam, że nie chcę za Ciebie wyjść.. ? Mówiłam, że ślub to zły pomysł. Myliłam się .. i to bardzo.
- Po prostu nie byłaś wtedy gotowa Słoneczko.
- Oj przestań.
Wróciliśmy do tematu ciąży [..]
- Skarbie, na prawdę trzeba się upewnić. Boję się, ... Kochanie, to bardzo niebezpieczne.
Już jedna ciąża .. - przerwał - prawie mi Cię odebrała.. - te słowa wypowiedział z ogromnym żalem w oczach, .. i jakby z wielkim poczuciem winy.
Przez chwilę siedzieliśmy cicho.
Edward zamyślił się, i nagle potrząsnął głową jakby chciał odgonić "czarne" myśli.
- Ale Bello. .. to chyba raczej nie możliwe, nierealne, NIENORMALNE - powiedział to tak, że widać było, że sam w to nie wierzy.
- Wiem, ale Kotku.. kto powiedział, że JA jestem normalna ?
Posłał mi przepiękny uśmiech.
Jeden z tych cudownych.. moich ulubionych ..
Leżeliśmy teraz w milczeniu na Naszej Łące Miłości, patrząc sobie głęboko w oczy.
W Jego widziałam wyraźny niepokój. ;/
- Boisz się . . - wyszeptałam twierdząco - Na prawdę się o mnie martwisz. .
- Tak, boje się o Ciebie. Kocham Cię, ..wiesz o tym doskonale.
- Och. - wyrwało mi się. , to było słodkie - I rozumiem, że będziesz się tak martwił cały dzień ? - to raczej nie zabrzmiało jak pytanie. Znałam odpowiedź.
- Tak. - odpowiedział hardo po krótkim przemyśleniu.
- Chodźmy już lepiej do tego Carlisla. . .
Uśmiechnął się, ale zaraz potem znów był zmartwiony.
Chwilkę później byliśmy już na miejscu, przed drzwiami Cullenów.
Spotykając tam Esme, Carlisla, Emmetta, Jaspera, Alice i Rosalie.. A co dziwne jeszcze Charliego i Sue trochę się zawstydziłam, bo nie chciałam o tym rozmawiać przy Charliem szczególnie..
Spojrzałam na męża.. bałam się zacząć rozmowę z lekarzem.
On na szczęście domyślił się o co mi chodzi.
- Carlisle. . . . - zaczął. - Możemy porozmawiać w cztery oczy ?
Chwila.. czy on powiedział CZTERY OCZY ?
Chodziło mi tylko o to, aby jakoś zaczął.. z resztą bym sobie jakoś poradziła.
- Oczywiście Edwardzie, coś się stało ?
Nie usłyszałam reszty, bo mężczyźni byli już na dworze.
Ja tym czasem udałam się z Alice do jej garderoby, aby się przebrać bo poniekąd "ubrałam tę sukienkę już 3 raz z rzędu" --> co dla Alice było na prawdę Masakrą.
Ciekawe jednak jak tam leci rozmowa Edwarda z Carlislem ..
~Bells
wtorek, 11 grudnia 2012
Dziękuję !! :*
Kochani !! <3
Bardzo, ale to bardzo się wzruszyłam, kiedy dowiedziałam się, że mam tylu fanów. Bardziej chce mi się pisać, i mam więcej weny, jak wiem że Wy wszyscy na to czekacie <33
Wreszcie mam dla kogo pisać !
Dziękuję :*
I czy mogłabym poprosić moich wszystkich najszerszych fanów o podpisanie się pod tym postem ?
Dokładnie tak samo, jak jesteście zapisani na Fb ^.^
Jeszcze raz Dziękuję Skarby za wszystko !! <3 ;*
Wszystko . .
~Bells
Bardzo, ale to bardzo się wzruszyłam, kiedy dowiedziałam się, że mam tylu fanów. Bardziej chce mi się pisać, i mam więcej weny, jak wiem że Wy wszyscy na to czekacie <33
Wreszcie mam dla kogo pisać !
Dziękuję :*
I czy mogłabym poprosić moich wszystkich najszerszych fanów o podpisanie się pod tym postem ?
Dokładnie tak samo, jak jesteście zapisani na Fb ^.^
Jeszcze raz Dziękuję Skarby za wszystko !! <3 ;*
Wszystko . .
~Bells
Subskrybuj:
Posty (Atom)