Jednak tak jak obiecałam, ..udało mi się Go napisać jeszcze dzisiaj ^^ Długi wyszedł ;DD
ROZDZIAŁ 18 "Pierwszy Sen"
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -Jako ostatnia do Gratulacji podeszła Rosalie. Ucałowała mnie i życzyła szczęścia.
- No Rose ,. Renesmee już urosła, więc teraz następnego dzidziusia będziesz miała do wychowania.Tym razem chłopczyk. -
Szczerze się uśmiechnęła.
- Hehe, Oj Bello. Ty to zawsze zafundujesz mi rozrywkę. -
Wybuchłyśmy śmiechem.
- Edwardzie. - tym razem zwróciła się do męża - Jesteś i będziesz świetnym ojcem. Tworzycie wspaniałą wampirzą rodzinę. -
Zrobiło mi się jej szkoda..
Biedaczka.. zawsze pragnęła mieć rodzinę.
- Dziękuję Rosalie. - odpowiedział Edward z widocznym zdziwieniem. Rose nie była przecież taka miła.
[...]
* * *
Carlisle powiedział mi po tej rodzinnej "imprezie", że teraz normalnie będę mogła spać, załatwiać się.. że przez ciąże, wróciły do mnie stare nawyki. Miało już tak pozostać na zawsze.
Było to takie dziwne. Już się odzwyczaiłam. Nie mogłam teraz tak po prostu zasnąć, .. jak gdyby nigdy nic.
Uważałam tak tylko przez kolejne 10 minut. Chęć snu była ode mnie niestety silniejsza.
Postanowiłam, że położę się spać z Renesmee., w końcu ona też śpi.
- Kochanie, mogę wejść ? - zapukałam do drzwi jej pokoiku.
- Proszę mamo.
Położyłam się obok Niej, w rogu łóżka.
- Skarbie.. pamiętasz jak mówiłam Ci, że wkrótce będziesz miała braciszka ?
- Tak mamo. To cudowne, już Ci to mówiłam. ! Jestem taka szczęśliwa !
- Cieszę się Kotku. Wiesz.. przez to, że jestem w ciąży, teraz normalnie muszę spać.. teraz już tak zostanie, i będę normalnie zasypiała już na zawsze.
- Na prawdę ? A będziesz czasem sypiała ze mną. ?
- Oczywiście Skarbie, ! Na przykład dzisiaj ^
- Serio ?
- Tak Kochanie, śpij już.
Otuliłam ją bardzo mocno. Tak bardzo ją kochałam ! Kto by pomyślał, że nie długo będę miała dwie takie pociechy . . To niesamowite,
* * *
Obudziłam się rano ok. 8;00
Boże, to takie dziwne uczycie, być taką zaspaną... nie sypiałam od kilkunastu miesięcy !
Renesmee przekręciła się na drugi bok, w moją stronę.
Pocałowałam ją w policzek, i cichutko wyszłam z pokoju.
- Co tak ode mnie w nocy uciekłaś ?! - zapytał z udawanym oburzeniem. Robił to tak zabawnie.
- Poszłam do Naszej córeczki. ! Pogadaliśmy sobie .. wytłumaczyłam jej parę spraw.
- Rozumiem, ale dziś zostaniesz ze mną ? !
- Po co Ci będę, przecież ty nie śpisz !
- Co z tego.. ?! Ja byłaś człowiekiem, nieźle sobie radziłem. Dawno nie widziałem jak śpisz. Pamiętam, że mówisz wtedy tak słodko <33
- Spadaj.
Poszłam do kuchni robić śniadanie. Było przed 9;00, czyli Ness miała się zaraz obudzić.
Do drzwi jednak zadzwonił dzwonek. Wiedziałam kto to...
On wszedł i zamknął drzwi, .. hehe myślał, że mnie nastraszy.
- Hej Ja'ke - powiedziałam to, kiedy już miał mnie złapać za ramiona, i niby przestraszyć.
- Niesamowita jesteś. Skąd wiedziałaś ? - spytał.
- Bije Ci serce debilu !
- Hehe, .. no tak.
- Jak tam pierwsza noc ? Tak wgl to Gratulację Bello ! Na prawdę szczerze się ciesze razem z Tobą. Będę miał nowego kolegę wampira. - tutaj Jacob zaczął strasznie sie śmiać.
- Oszczędź Sobie,
- Oj Bello. Tylko żartuję !, serio się cieszę.
- To dobrze. Cieszę się, że to chłopczyk ... PRZYNAJMNIEJ NIE WPOISZ SOBIE MOJEGO 2 DZIECKA !!-
Wygarnęłam mu to specjalnie. Złośliwa jestem ! wiem ..
- A wg to co tu robisz ? - odezwałam się po jakimś czasie, kiedy Jacob powoli przestawał się śmiać.
- Wyganiasz mnie ? - spytał
- Tak.
- Hehe. No więc musimy o czymś pogadać.
- O czym ?
- Chodź się przejść. Co powiesz na wypad do La Pusch ?
~Bells